Jak myślą bogaci? Sposób myślenia milionerów.

Jak myślą bogaci? Sposób myślenia milionerów.

Oczekujesz tego, że będziesz żyć jak 1% najbogatszych, podczas gdy zachowujesz się i grasz zasadami 99% społeczeństwa. Czy to oznacza, że każę Ci zachowywać się jak dewiant? Raczej nie. Odmienność jest jednak lepsza, kiedy daje Ci więcej radości lub zapewnia większą efektywność. Jeśli ktoś zachowuje się w określony sposób i jego wyniki są przeciętne, to warto zastanowić się, co by było, gdyby zrobił to inaczej. Jeśli przepis jest do niczego, to nie jest istotne, jak wielki masz potencjał i jak dobrym jesteś kucharzem. To samo ma się do zasad zarabiania dużych pieniędzy.

„Osobiście uważam, że cywilizacja ma zbyt wiele reguł, dlatego staram się, jak mogę, aby je uprościć” – Bill Cosby

Co odróżnia ludzi bogatych od ludzi „odroczonych”, którzy twierdzą, że mają jeszcze czas lub starają się odkładać na później, by przekonać się finalnie, że życie przepłynęło obok nich? Wszystko zaczyna się od celów, które odzwierciedlają filozofię życiową oraz priorytety. Sam subtelny dobór słów może zmienić sposób realizacji działań, które są zbliżonym do siebie zbiorem tych właśnie celów. Na początku zrób test, w którym przekonasz się, do jakiego sposobu myślenia odnośnie pieniędzy i życia Ci bliżej.

Test mindsetu na temat pieniędzy i życia

Zastanów się, do jakich przekonań na temat zarabiania pieniędzy i życia Ci bliżej…

1 zestaw przekonań

  • Będę pracował dla siebie.
  • Będę pracował kiedy chcę.
  • Chcę być na emeryturze jak najwcześniej.
  • Chcę kupować wszystko co zapragnę.
  • Chcę być szefem lub kierownikiem, a nie pracownikiem i odpowiadać za coś.
  • Chcę zarobić mnóstwo pieniędzy.
  • Mieć więcej wszystkiego i wieść pijacką weekendową egzystencję.
  • Chcę dostać wielkie nagrody.
  • Nie chcę robić tego, czego nie lubię.
Jak myślą bogaci? Sposób myślenia milionerów. 1

2 zestaw przekonań

  • Będę mieć ludzi, którzy będą pracować dla mnie.
  • Będę unikać niepotrzebnej pracy, jednak zrobię niezbędne minimum do uzyskania maksymalnych efektów.
  • Chcę zapewnić sobie odpoczynek i przygodę regularnie przez całe życie i robić ekscytujące rzeczy.
  • Chcę robić wszystko, na co mam ochotę i być tym kim chcę, a jeżeli pragnę jakiś gadżetów to mogę je sobie kupić, jednak nie jako cel mojego życia.
  • Nie chcę być szefem, czy kierownikiem ale właścicielem i mieć ludzi, którzy będą dla mnie pracować.
  • Chcę zarobić mnóstwo pieniędzy, bo mam ku temu określone powody, sprecyzowane marzenia i plany.
  • Chcę mieć we wszystkim lepszą jakość i jak najmniej zbędnego balastu.
  • Chcę wielkich nagród ale dbam o to, by każdy dzień był dniem wypłaty.
  • Chcę uwolnić się od rzeczy, których nie lubię ale równocześnie zapewnić sobie wolność realizacji swoich marzeń bez uciekania się do pracy dla samej pracy. 

 

Jak myślą bogaci? Reguły życia w dostatku.

Bogactwo rodzi się w głownie. Psychologowie podkreślają, że umiejętność bogacenia się nie jet wynikiem szczęścia, czy nadprzyrodzonych mocy, a sposobu myślenia i podejścia do życia. Gdzie jedni widzą zagrożenie i chęć zachowania za wszelką cenę obecnego status quo, tam drudzy widzą możliwość wzbogacenia się, szansę na rozwój, czy najzwyczajniej promień nadziei na szczęście. Sam sposób myślenia nie jest jednak stu procentową receptą na sukces. Warto znać reguły bogactwa i produktywności, których przestrzegają najbogatsi.

Jak myślą najbogatsi o emeryturze?

Milionerzy uważają, że emerytura to nie jest żaden upragniony cel i „odkupienie” ostateczne za lata ciężkiej pracy. Jest po prostu jak ubezpieczenie na życie. Trzeba postrzegać ją jako zwykłe zabezpieczenie na absolutnie najgorszy wypadek, czyli okoliczność fizycznej niemożliwości do pracy i występującą potrzebę posiadania rezerw kapitałowych. Nic więcej. Idea emerytury, czyli „robisz to czego nie lubisz, przez lata twoich największych możliwości” to pomysł skazany na niepowodzenie i wręcz absurdalne poświecenie. Większość ludzi nigdy nie będzie mogła przejść na emeryturę i utrzymać choćby średniego standardu swojego życia. To wręcz słodko-gorzkie zakończenie. Najbogatsi nie uważają, że emerytura jest zła, jednak nie należy mylić jej z celem swojego życia i warunkiem spełnienia.

Jak myślą najbogatsi o energii?

Najbogatsi nie uważają, że ciągła harówka jest receptą na długofalowy sukces. Jeżeli otrzymałbyś 10 milionów złotych ale miałbyś pracować przez 15 lat, przez 24 godziny na dobę, by po tym przejść na upragnioną emeryturę, to zgodziłbyś się na to? Oczywiście, że nie. Nie oddałbyś najlepszych lat swojego życia i byłoby to nie do wytrzymania. Jednak tak samo jest w przypadku kariery – jak to określa większość ludzi – w pracy na etacie. Robienie tego samego przez osiem godzin dziennie (lub więcej) przez X lat, aż do momentu załamania, by dojść do wniosku, że masz wystarczająco pieniędzy i możesz już skończyć z tym. Ludzie bogaci pokazują, że naprzemienne okresy aktywności i wypoczynku są konieczne do przeżycia i dobrego samopoczucia. Nasza wydolność, odporność psychiczna, czy zainteresowanie są swoistą sinusoidą, wobec tego należy odpowiednio planować swoje życie. Zamiast czekać na wakacje raz w roku i upragnioną emeryturę warto co jakiś czas fundować sobie wypoczynek. Jeżeli będziesz pracować tylko wtedy, gdy jesteś najbardziej efektywny, to Twoje życie stanie się przyjemniejsze i bardziej produktywne. 

Jak myślą najbogatsi o czasie?

Jak podkreślają najbogatsi, spośród wielu ważnych rzeczy to właśnie czas sprawia zawsze największe problemy. Czekanie na motywację, na właściwy moment. Gwiazdy nigdy nie ułożą się właściwie. Wszechświat nie ma się przeciwko nam, ale również nie zbacza ze swojej trasy tylko dlatego, byśmy mieli idealne warunki na start. „Kiedyś” to choroba, która każe zabrać nam wszystkie swoje marzenia do grobu. Jeżeli chcesz coś zrobić, to zacznij to robić, a brakujące umiejętności zdobędziesz „w locie”. Chcesz zostać milionerem? Chcesz być aktorem? Chcesz być lekarzem? Rób to od teraz i obierz właściwy kurs.

jak-mysla-najbogatsi-o-czasie-uplywajacym

Jak myślą najbogatsi o lenistwie?

Mniej nie oznacza leniwiej. Jeżeli oddelegujemy mało znaczącą pracę i będziemy wykonywać jej mniej, to możemy wreszcie skoncentrować się na rzeczach które mają dla nas osobiście większe znaczenie i nie jest to synonimem lenistwa. Nasza kultura nagradza ludzi, którzy „ciężko pracują”, biorą na siebie nadgodziny i poświęcają się, co nie jest jednoznaczne z osobistą produktywnością. Ludzie nie chcą mierzyć wyników swoich działań i efektywności wykorzystania swojego czasu. Najbogatsi podkreślają, że więcej czasu to więcej własnej wartości. Wielkość kwoty na naszym koncie nie wzrasta wprost proporcjonalnie do odpisywania na bezwartościowe maile, bądź inne nieistotne drobiazgi.

„Kto pracuje przez cały dzień, ten nie ma czasu na zarabianie pieniędzy”John Rockefeller

Jak myślą najbogatsi o przyzwoleniu na coś?

Milionerzy powtarzają, by prosić o przebaczenie, a nie o pozwolenie. Jeśli chcesz coś zrobić i uważasz, że nie doprowadzi to do katastrofy, a wręcz przeciwnie, może przynieść wiele pożytku, to spróbuj, a później uzasadnij dlaczego to zrobiłeś. Ludzie bardzo często sprzeciwiają się czemuś ze względów emocjonalnych, jednak są w stanie zaakceptować to już po fakcie. Jeżeli ewentualna szkoda jest odwracalna, bądź w jakimś stopniu umiarkowana to nie powinieneś nie próbować. Ludzie chętnie Cię powstrzymają przed działaniem, jednak zawahają się, gdy już będziesz to robić. Przyzwyczaj się do takiego stanu rzeczy, że możesz sprawiać innym kłopoty i naucz się mówić „przepraszam”.

Co myślą najbogatsi o nadmiarze rzeczy?

Ludzie najbogatsi podkreślają, że to czego pragniesz, gdy będzie dostępne zbyt często i w zbyt dużej ilości przestanie być tym, czego chcesz. Tą prawdę może odnieść zarówno do stanu posiadania, jak i czasu. Co za dużo, to niezdrowo. Nadmiar często staje się przeciwieństwem, np. walczący o wolność – tyranami, a pomoc – przeszkodą. Masz stworzyć sobie taki styl życia, w którym nie masz nadmiaru wolnego czasu, lecz możesz robić to co kochasz i w stosunku do czego nie czujesz się jedynie zobowiązany to robić.

Co myślą najbogatsi o mocnych i słabych stronach?

Każdy z nas ma jakieś talenty i całą resztę, w której jest przeciętny bądź beznadziejny. Bogaci ludzie podkreślają, by pielęgnować swoje silne strony i nie walczyć ze słabościami. Wykorzystywanie swoich mocnych stron jest dalece bardziej efektywne i przyjemne, niż próby odnajdywania swoich słabych stron i ich naprawy. Możesz wybrać pomiędzy pomnażaniem rezultatów dzięki silnym stronom, a przeciętnymi postępami w walce ze swoimi słabościami. Skoncentruj się na jak najlepszym wykorzystaniu swojej mocnej strony, zamiast na wynajdywaniu i naprawach jakiś szwankujących rzeczy. 

Jak myślą bogaci? Sposób myślenia milionerów. 2

Co myślą najbogatsi o pieniądzach?

Najbogatsi podkreślają, że pomnażanie pieniędzy, samo w sobie nie jest celem, jak często może nam się wydawać. Choć siła pieniądza, jako środka płatniczego to „temat rzeka”, nie możemy równoważyć jej z wymarzonym życiem. Taki lifestyle należy sobie stworzyć, a odsuwanie działania i problemów od siebie na podstawie twierdzenia „jak będę miał więcej pieniędzy to (wstaw dowolne)” nie jest dobrym rozwiązaniem. Traktując pieniądz niczym „święty Graal” możemy sami sobie przeszkodzić i stracić kontakt z rzeczywistością.

Co myślą najbogatsi o wysokości dochodów?

Czy zarobiona złotówka jest równa złotówce? Załóżmy, że jedna osoba zarabia 100.000 zł rocznie w 80 godzin tygodniowo, zaś druga zarabia tą samą kwotę w 40 godzin tygodniowo. Jak myślisz, która jest bogatsza? To, że ktoś zarabia od Ciebie dwa raz więcej (choć pracuje 3 razy tyle co Ty) nie oznacza, że jest od Ciebie bogatszy. Przeliczając to na godziny pracy zarabiasz więcej i równocześnie posiadasz więcej czasu na swoje życie, rozwój i tworzenie biznesu. Oczywiście zakładamy, że ten całkowity dochód będzie jednak w stanie utrzymać odpowiedni standard życia, pokryć finansowo koszty Twoich marzeń i celów. Wylicz ile zarabiasz na godzinę lub jednego dnia i staraj się zmierzać ku określonemu celowi, np. zarabiać 5000 zł dziennie.

Co myślą najbogatsi o stresie?

Zamartwianie jest złe, jednak pozytywny stres jest dobry. Ludzie, którzy przyzwyczaili się do unikania zmartwień, trudności, a pokochali zabawę i radość nie widzą, że stres nie zawsze jest zły. Najbogatsi nie starają się eliminować go na siłę. Określenie „destruktywnego stresu”, czy też zamartwiania się odnosi się do szkodliwego działania bodźców, które nas osłabiają i przez które stajemy się mniej sprawni i pewni siebie. Destruktywna krytyka ze strony innych, uraz mechaniczny czy nachalni zwierzchnicy w pracy to sytuacje, których pragniemy sobie oszczędzić. Z drugiej strony jednak istnieje „stres pozytywny”. Jest on podobny do euforii i powstaje w czasie przekraczania własnych granic, podejmowania ryzyka wykraczającego poza strefę komfortu, czy treningu fizycznego. Stymuluje on rozwój i zdrowie. Ludzie którzy za wszelką cenę pragną uniknąć krytyki ponoszą druzgoczące porażki. Oczywiście powinniśmy unikać destruktywnej krytyku, lecz nie jakiekolwiek formy krytyki. Najbogatsi podkreślają, że nie ma postępu bez pozytywnego stresu. Im więcej go w sobie wydobędziemy, tym szybciej zrealizujemy nasze cele i marzenia. Należy świadomie oddzielać jeden rodzaj stresu od drugiego. Agresywnie poszukiwać pozytywnego stresu i równie agresywnie unikać tego negatywnego. 

Zadaj sobie na koniec pytania:

Czy robienie tego co „powinienem” wpłynęło na moje niezadowalające wyniki i sprawiło, że żałowałem czegoś w życiu?
Co by się stało, gdybym robił wszystko inaczej niż otaczający mnie ludzie?

Czy tracę na mojej dotychczasowej ścieżce przez najbliższe 5-10 lat?

9 komentarzy do wpisu „Jak myślą bogaci? Sposób myślenia milionerów.”

  1. Ten wpis daje do myślenia. Zgadzam się z tym, że 99% społeczeństwa podąża wąsko utartymi torami zachowania i wzajemnie narzucają sobie presję tego, by robić karierę i odbierać staranną edukację, podczas gdy nie ma to odniesienia do szybko zmieniającego się świata. Dobry wpis.

  2. Przyjęło się, że bogaci ludzie są samolubni, ale do bogactwa można dojść tylko dając ludziom wartość. Dzięki za ten artykuł! To jest ta droga 🙂

  3. Ten artykuł pokazuje jedną bardzo ważną rzecz. Nie ma co iść jak ślepa owca za tłumem, bo w ostatecznym rozrachunku grając zasadami większości skończymy jak większość. Świetny artykuł i oczekuję więcej tego typu publikacji na tej stronie, a zyskacie stałego czytelnika!;)

  4. Bardzo dobry artykuł,jest w trakcie czytania „4 godzinny tydzień pracy” i całkowicie się zgadzam że nie można oczekiwać życia jak 1% społeczeństwa robiąc te same rzeczy co 99%

Dodaj komentarz i podziel się z innymi swoją opinią:)