W gwoli przypomnienia – na początku roku 2023 rynek krypto był w naprawdę fatalnej kondycji. Wystarczy spojrzeć, na cenę Bitcoina sprzed dokładnie dwunastu miesięcy. Najpopularniejsza cyfrowa waluta kosztowała wówczas nieco ponad 16,5 tysiąca dolarów za sztukę. W ciągu roku jednak cena aktywu wzrosła o 156% i 31 grudnia 2023 za BTC trzeba było zapłacić już ponad 42,5 tysiąca dolarów. Taki skok cenowy był efektem wielu czynników. W ciągu ostatniego roku na rynku kryptowalut działo się całkiem sporo, wliczając w to chociażby zmiany regulacyjne dotyczące tego rodzaju aktywów w Europie. Oczywiście spora grupa osób zainteresowanych tematem krypto zastanawia się, co czeka rynek w roku 2024. Inwestorzy są przede wszystkim przygotowani na nadejście długotrwałej hossy, którą zapowiadają różnego rodzaju zjawiska. Najważniejsze z nich? Wcale nie widmo spadającej inflacji i ogólnego ożywienia gospodarczego. Zdecydowanie najbardziej elektryzujący wydaje się nadchodzący halving Bitcoina.
Czym jest halving BTC?
W największym uproszczeniu – halving Bitcoina to zaplanowane wydarzenie, które zachodzi co około cztery lata i polega na zmniejszeniu przyznawanej górnikom (osobom tworzącym nowe jednostki BTC) nagrody za blok (block reward) o połowę. Bitcoin jest oparty na mechanizmie znanym jako Proof of Work (PoW), który wymaga, aby górnicy rozwiązali skomplikowane matematyczne problemy w celu dodawania nowych segmentów do łańcucha bloków. W zamian za to tzw. wydobywcy otrzymują nagrody.
Początkowo, gdy Bitcoin został uruchomiony w 2009 roku, taka „zapłata” za nowy blok wynosiła 50 BTC. Halving następuje zawsze co 210 000 nowych utworzonych bloków i wówczas nagroda pomniejszana jest o dokładnie 50%. Pierwszy halving miał miejsce w 2012 roku, a drugi w 2016 roku. Kolejne halvingi następują co około 4 lata, aż do momentu osiągnięcia maksymalowej podaży 21 milionów bitcoinów, co ma nastąpić około roku 2140.
Obecnie (stan na styczeń 2024 roku), nagroda za blok wynosi 6,25 bitcoinów po ostatnim halvingu, który miał miejsce w maju 2020 roku (poprzednia nagroda wynosiła 12,5 bitcoinów). Najbliższe „cięcie” nastąpi 23 kwietnia. Po jego przeprowadzeniu wynagrodzenie na górników wyniesie 3,125 BTC.
Po co przeprowadza się halving?
Redukcja w postaci halvingu ma przede wszystkim zatrzymać podaż Bitcoinów dopiero co pojawiających się na rynku. Ponadto pozwala w jakimś stopniu zapanować nad ogólną podażą najsłynniejszej kryptowaluty świata oraz zapobiec inflacji. Rachunek wydaje się prosty – mniejsza nagroda za stworzenie nowego bloku nie w jakimś stopniu zniechęci niektórych górników do wydobycia kolejnych bloków. To z kolei sprawi, że na rynku pojawi się mniej nowoutworzonych cyfrowych monet. Historia pokazuje, że halving nie tylko technicznie reguluje funkcjonowanie BTC na rynku, ale też ma ogromny wpływ na kurs kryptowaluty, której dotyczy (i nie tylko).
Dlaczego BTC może wzrosnąć?
Gdy poprzednio dochodziło do obniżenia wynagrodzenia za wydobycie nowego Bitcoina, cena kryptowaluty zaczynała rosnąć. Wydaje się, że to zupełnie naturalna reakcja rynku na mniejszą dostępność do dopiero co powstałych monet zasilających rynek. Jeśli danego aktywu nie pojawia się w obiegu tyle, co w przeszłości, staje się po prostu cenniejszy. Właśnie z tego względu inwestorzy uznają halving Bitcoina 2024 za absolutnie najważniejsze wydarzenie rynku krypto w tym roku, które na dodatek w ich ocenie doprowadzi do gwałtownego ożywienia kursów i nastąpienia długo wyczekiwanej hossy. Czy tak się jednak stanie?
Jak to zwykle w przypadku kryptowalut bywa – nie można być tego pewnym. Poprzednio przy halvingu wzrosty występowały zawsze. Teraz poza samym faktem nastąpienia spodziewanego cięcia wynagrodzeń dla górników wiele optymizmu wprowadza makroekonomia. Inwestorzy wierzą, że obniżenie stóp procentowych w USA i ogólne oddalenie się od ryzyka recesji doprowadzi do tego, że zapotrzebowanie na kupowanie kryptowalut (nie tylko BTC) wzrośnie, a ci którzy odpowiednio wcześniej się na to przygotowali, zarobią spore pieniądze.
Nie można jednak zapominać, że sytuacja na świecie jest cały czas mocno niespokojna i różne czynniki zewnętrzne mogą nie tyle zatrzymać spodziewane wzrosty cen, co je w jakimś stopniu wyhamować lub opóźnić.
Czy to dobry czas na zakup BTC?
Jeśli rzeczywiście planuje się zakup Bitcoina czy innych kryptowalut w najbliższym czasie i rozumie się podejmowane ryzyko, to w zasadzie następuje ostatni moment, by taka transakcja okazała się opłacalna. Na ten moment wydaje się, że z każdym dniem bliżej halvingu ceny cyfrowych pieniędzy będą tylko rosły. Inwestycja w kryptowaluty ma koniec końców być możliwie najbardziej rentowna, więc jeśli już ją poczynić, to w zasadzie teraz. Oczywiście należy podkreślić, że nie ma żadnej gwarancji nadejścia spodziewanych skoków cenowych BTC czy innych krypto. Trzeba to wziąć pod uwagę nawet uwzględniając dane historyczne, które dotyczą zmian kursowych na rynku funkcjonującym w zupełnie innej rzeczywistości, jaką mamy obecnie.